niedziela, 25 maja 2008

Sroki


24 maja 2008
Oby Bog nie liczył nam naszych grzechow, to znaczy wszystkich skutkow i nastepstw naszych grzechow, bowiem nastepstwa najmniejszych nawet błedow są straszliwe, jeśli sie je osądza bez miłosierdzia !
Blaise Pascal Myśli 655 (433)
------------
Sroka przyleciała z drugą sroką ,. tak ok.18. i drażniły sie skrzeczeniem z kotem , ktory był na balkoniie . Na szczeście miałem oko i usłyszałem te skrzeki : jedna siadła na balkonie niżej i skrzeczała , a druga - to chyba prowodyrka ,była na drzewie i akurat podleciała , aż biedak sie skulił - ale ona tylko rzuciła duży liść na balkon - i odleciała. Sz.ostrożnie obwąchał liścia , a w tym czasie , ta druga skrzeczała i zachecała do skoku niżej .Tutaj interweniowałem , bo faktycznie szykował sie do skoku .
Zabrałem go do środka i starannie dosunąłem coś do drzwi balkonu , bo zamykają sie tylko na klamki , ktore sobie łatwo kot otwiera .
W każdym razie nie było zabawowo , jak sie wydaje patrząc teraz na sprawe wieczorem - w końcu odpowiadałbym - a sprawe widze- żle .
Jeśli działają te sroki tak celowo , to co mogą wymyślić dalej ?
Zupełnie jak tutejsi...w rolach politykow.Były premier oskarża prezydenta państwa . że zlecał inwiligacje jego osoby , ale w rozmowie przyjacielskiej z jakimś generałem , wiec tak naprawde to nie zlecał ..itd. Generał zaprzecza - i przez b.premiera jest chwalony jako.. wzorowy urzednik ..itd.
--------
Jakiś poseł oskarża Ksiedza Dyrektora o zagarniecie pieniedzy i od razu wyznacza kare - bodaj pieciu lat wiezienia ! - z całą powagą i w formie , że nawet sprawa merytoryczna - jest od razu ośmieszona .
---------
Tutaj Skarbowka rozłożyła firme jakiejś Pani z Chmielnika nadgorliwością inspektora (szacunki !). Trwa walka siedem lat , kilka korzystnych orzeczeń NSA -ale co z tego ?
Pani majątku nie odzyska , a firma w Chmielniku dwała prace bodaj 50 osobom.(GW wyd.kieleckie21/22 maja br.)
---------
Kiedyś sobie obiecałem , za poprzednich rządow , że nie bede sie już dziwił ,ani denerwował tutaj niczym , co mnie bezpośrednio nie dotyczy - ale jeśli mnie to denerwuje , co słysze mimochodem , albo czytam przypadkiem ?
To znaczy , że mnie jednak dotyczy - ach Blaise Pascal , to naprawde wielki psychiatryk !
----------
Jedni drugim jakby mogli to ..- zatem zła wola i zawzuietość - to już nie jest głupota ; to celowe niszczenie , co sie tylko da - jakby w rewanżu - jak sądze - ale za co ?
------------
Przecież ani taki poseł , ani b.premier , ani inspektor i potem cały tamten UKS - nie przymierają głodem , nie są deptani ,,i mają chyba co robić - wiec czemu tak niszczą ,co sie tylko da ?
---------
Wydaje sie , że ten etap niszczenia organizacji - jakby sie nie nazywała, trwa od lat kilkunastu i dochodze do smutnych wnioskow,że to nie są błedy , grzechy do odpuszczenia , lecz nastawienie i działanie celowe .
Dokładnie jak te sroki wobec biednego kotka , ktory ma znikome szanse przetrwania w tych warunkach .
--------
Zajmie sie tymi srokami , mam rożne pomysły ,żeby je zniechecić
Przy okazji przyjrzałem sie blokowi w tle : ma siedem pieter .
Zatem ten chłopak , maturzysta - ktory wyskoczył wtedy z rozpaczy przez polonistke z Liceum Zeromskiego w Kielcach , bo przyrzekła niedopuszczenie (wtedy) do matury - skoczył z szostego pietra - a nie z osmego - co z tego ; przecież nie przeżył .
Właściwie przyszedłem tam tuż po wypadku i widziałem skutki .
Ponieważ pracowałem wtedy w Kuratorium Oświaty - dokładnie sprawe poznałem od znajomych wizytatorow ; spisałem , to u siebie - ale sprawe rozmyto , oczywiście , że tak , dokładnie tak było . Kielce. To mowi wszystko. .. i po co go oddawali ,do tego Liceum im.Zeromskiego , najbardziej snobistycznej szkoły ( w tamtych latach) - bo teraz ,ten okres pozorowanej świetności , mają dawno za sobą . Fakt.
Ujme te sprawe dokładnie , ale pewnie nie tutaj . kotek 
Pascal (23:08)
skomentuj

Brak komentarzy: